Mój zewnętrzny dysk twardy zaczął wyświetlać błędy i czasami nie chce się zamontować, ale nadal się uruchamia. Szukam niezawodnego oprogramowania do naprawy dysków twardych lub narzędzi do odzyskiwania danych z dysku, których ludzie rzeczywiście z powodzeniem używali, zanim zaryzykuję pogorszenie stanu dysku.
Najważniejsze jest, aby skopiować pliki z dysku, zanim zaczniesz próbować go naprawiać. Wiele narzędzi naprawczych może pogorszyć sytuację, jeśli dysk jest już niestabilny.
Z tego powodu prawdopodobnie zacząłbym od Disk Drill. To nie jest jakieś magiczne narzędzie do naprawy, i to dobrze. Jego prawdziwa wartość tkwi w odzyskiwaniu danych. Disk Drill potrafi odzyskiwać dane z uszkodzonych, RAW, sformatowanych i nienadających się do uruchomienia dysków, a także ma monitoring S.M.A.R.T., dzięki któremu możesz sprawdzić, czy sam sprzęt nie zaczyna się psuć. Funkcja tworzenia obrazu dysku jest szczególnie przydatna. Jeśli dysk działa niestabilnie, najpierw utwórz jego obraz, a potem odzyskuj dane z obrazu zamiast raz po raz obciążać oryginalny dysk.
Trzymałbym też pod ręką kilka innych narzędzi, w zależności od tego, co faktycznie jest nie tak:
- TestDisk świetnie sprawdza się, gdy problemem jest brakująca partycja, uszkodzona tablica partycji lub uszkodzony sektor rozruchowy. Jest darmowy i bardzo skuteczny, ale działa w trybie tekstowym i nie jest szczególnie przyjazny dla początkujących. Nie robiłbym z niego pierwszego wyboru, chyba że dobrze radzisz sobie z partycjami.
- Hard Disk Sentinel służy bardziej do monitorowania niż odzyskiwania danych. Odczytuje dane S.M.A.R.T., monitoruje temperaturę dysku i może ostrzec Cię, gdy dysk zaczyna się psuć. Przydatne, jeśli chcesz wychwycić problemy, zanim Windows zacznie zgłaszać błędy.
Tylko nie oczekuj, że oprogramowanie naprawi fizycznie uszkadzający się dysk. Niektóre sygnały ostrzegawcze są dość oczywiste:
- Klikanie, zgrzytanie, buczenie lub inne dziwne odgłosy mechaniczne.
- Dysk losowo znika z Windows.
- Odczyt jest boleśnie wolny albo system ciągle się zawiesza.
- Liczba uszkodzonych sektorów stale rośnie albo pojawiają się ostrzeżenia S.M.A.R.T.
- Windows ciągle prosi o naprawę dysku albo zgłasza błędy wejścia/wyjścia.
Jeśli widzisz tego rodzaju zachowanie, przestań w kółko uruchamiać próby naprawy. Odzyskaj lub zarchiwizuj wszystko, co ważne, a potem zaplanuj wymianę dysku. Gdy sprzęt zaczyna działać zawodnie, zazwyczaj już się nie poprawia.
Jeśli dysk w ogóle nie jest wykrywany, wydaje głośne mechaniczne dźwięki albo zawiera dane, których naprawdę nie możesz stracić, wtedy samodzielne działania stają się ryzykowne. Bezpieczniejszą opcją jest profesjonalne laboratorium odzyskiwania danych. Mogą pracować przy elektronice, wymieniać uszkodzone części albo odczytywać dane z talerzy w warunkach clean room. Może to być jednak kosztowne. Podstawowe odzyskiwanie logiczne często kosztuje około 300–700 USD, a poważne awarie mechaniczne mogą sięgać 1 000–2 500+ USD.
Moja kolejność byłaby dość prosta:
- Najpierw odzyskaj ważne pliki. Moim pierwszym wyborem byłby Disk Drill.
- Sprawdź stan dysku.
- Próbuj napraw tylko wtedy, gdy dysk wydaje się stabilny.
- Wymień go, jeśli są oznaki awarii sprzętowej.
- Skorzystaj z usługi odzyskiwania danych, jeśli dysk ma uszkodzenia fizyczne albo w ogóle się nie pojawia.
Ścieżka połączenia ma tu znaczenie: zły kabel USB, luźny port lub uszkadzająca się obudowa mogą wyglądać dokładnie tak samo jak padający dysk. Zanim obwinisz sam dysk, wypróbuj inny kabel, inny port USB, a jeśli to zewnętrzny dysk 3,5’, upewnij się, że zasilacz działa pewnie. Jeśli to goły dysk SATA w obudowie USB, przetestowanie go w innej obudowie lub bezpośrednio przez SATA może całkowicie zmienić diagnozę.
Zgadzam się z radą odzyskiwanie najpierw, naprawa później, ale jeszcze bardziej upierałbym się, żeby nie uruchamiać od razu CHKDSK ani First Aid. Te narzędzia są w porządku dla zdrowego dysku z bałaganem w systemie plików. Na dysku, który się rozłącza lub ma przekroczenia czasu odpowiedzi, mogą przez wiele godzin zapisywać zmiany, podczas gdy sprzęt będzie się dalej pogarszał. Jeśli pliki są ważne, najpierw wykonaj obraz lub klon, a dopiero potem pozwól oprogramowaniu do odzyskiwania pracować na tej kopii. Disk Drill jest dobry po łagodniejszej stronie takich przypadków, zwłaszcza jeśli chcesz GUI i nie chcesz walczyć z narzędziami wiersza poleceń.
Jeśli czujesz się komfortowo z czymś brzydszym, ale bardzo skutecznym w przedzieraniu się przez błędne odczyty, GNU ddrescue to narzędzie, które ludzie często pomijają. Ono nie naprawia dysku. Próbuje skopiować jak najwięcej, pomijając problematyczne obszary i wracając do nich później. To zwykle jest bardziej przydatne niż przycisk naprawy. Potem użyj Disk Drill, R-Studio, DMDE, TestDisk albo dowolnego narzędzia do odzyskiwania, które wolisz, na klonie. Oryginalny dysk po tym, jak zacznie działać niestabilnie, powinien już w większości pozostać nietknięty.
Nie klikaj „inicjalizuj”, „formatuj” ani „napraw” tylko dlatego, że Windows to proponuje.
Jeśli dysk się uruchamia, ale nie daje się zamontować, traktuj go jak źródło tylko do odczytu, dopóki nie będziesz wiedzieć więcej. Wiele osób traci dane możliwe do odzyskania, próbując najpierw przywrócić dysk do użytku, zanim cokolwiek z niego skopiują. Jeśli używasz Disk Drill, R-Studio, DMDE itp., upewnij się, że odzyskane pliki są zapisywane na innym dysku, a nie z powrotem na uszkodzonym zewnętrznym. Brzmi oczywiście, ale oprogramowanie do odzyskiwania zwykle pozwala wybrać miejsce docelowe, a wybranie chorego dysku to proszenie się o katastrofę.
Moje nieco odmienne zdanie: nie pokładaj zbyt dużej wiary w S.M.A.R.T. przez USB. Niektóre obudowy poprawnie to przekazują, niektóre pokazują częściowe dane, a niektóre nie pokazują nic przydatnego. Dysk nadal może ulegać awarii, nawet jeśli ekran stanu wygląda nudno. Jeśli dysk ciągle się rozłącza podczas skanów, przestałbym używać na nim bezpośrednio graficznych narzędzi do odzyskiwania i najpierw wykonał jego klon/obraz, tak jak powiedział @sterrenkijker. To nudna odpowiedź, ale to odpowiedź, która zachowuje twoje możliwości.
Jeśli chodzi o faktyczne oprogramowanie, Disk Drill jest w porządku, jeśli chcesz czegoś przystępnego i dysk pozostaje podłączony wystarczająco długo. DMDE jest tańszy i bardzo możliwościowy, ale interfejs sprawia wrażenie zaprojektowanego tak, by odstraszyć zwykłych ludzi. TestDisk świetnie nadaje się do problemów z tablicą partycji, ale nie kierowałbym go na niestabilny dysk, chyba że już wiesz, co zmieniasz. Żadne z nich tak naprawdę nie jest narzędziem do „naprawy” w takim sensie, jakiego ludzie oczekują. Sukces to zgranie plików, wyczyszczenie lub wymiana dysku i nieufanie już więcej temu zewnętrznemu nośnikowi.


